Społeczeństwo

Spierdalaj, ino w podskokach!

Jesteś młody, wykształcony, z wielkiego ośrodka. W pierwszej turze chciałeś pokazać swoją zajebistość, więc dla beki rysowałeś na karcie wyborczej sarnę z krzesłem na głowie. Potem zobaczyłeś wyniki i obleciał Cię strach, osrałeś gacie i w niedzielę od rana warowałeś przy drzwiach komisji wyborczej, byleby tylko zagłosować na Bronka. Takich jak Ty widziałem w ostatnich dniach wielu, teraz, gdy niemal pewne jest to, że Bronek nie wygrał, napierdalacie na prawo i lewo, że czas uciekać z kraju.

A ja Wam wszystkim życzę jak najlepiej, na tej Waszej mentalnej emigracji. Bo wszyscy wiemy, że żaden z Was nie ma nawet tego minimum odwagi, by spakować walizkę, kupić bilet i zacząć swoje życie po drugiej stronie granicy. Każdy z Was głośno krzyczy, że teraz to w Polsce będzie najgorzej, że wraca ciemnogród, średniowiecze i stosy się już budują. A jak sobie pokrzyczycie, to zamkniecie się w swoim boksie w korpo i będziecie dalej napierdalać przez 8 godzin w klawiaturę, myśląc że jesteście Władcami Wszechświata.

Nie jestem zwolennikiem PiSu, Andrzeja Dudy, czy też Bronisława Komorowskiego. W drugiej turze nie głosowałem, bo uznałem, że głosowanie na mniejsze zło jest sprzeczne z moim światopoglądem. Nie zamierzam narzekać teraz, tuż po wyborach. Bo nie mam do tego moralnego umocowania. Ty zresztą też nie, nawet jeśli głosowałeś inaczej. Bo nie wiesz, co się zmieni, nie wiesz co zrobi Andrzej Duda, a przede wszystkim uczestniczysz mniej, lub bardziej świadomie w kampanii nienawiści wciąż realizowanej przez PO. Andrzeja Dudę wybrała większość – to właśnie jest demokracja. I powiedz mi proszę – kto dał Ci prawo, by obrażać tych, którzy głosowali inaczej niż Ty?

Szkoda, naprawdę wielka szkoda, że nie wyjedziecie. Spakowalibyście walizki, pojechali na lotnisko, a po drugiej stronie zobaczylibyście, że życie gdzie indziej wcale nie jest takie łatwe. Zwolnilibyście miejsca pracy, dali szansę innym, a  tymczasem my w Polsce, dalej robilibyśmy swoje. Najlepiej jak potrafimy, bo to od nas, a nie od Prezydenta zależy dokąd ten kraj zmierza.

PS
A jeśli chcecie wiedzieć, czemu nie głosowałem w drugiej turze – kliknijcie tutaj