Bez kategorii

Odrobina magii, byś pamiętał o piciu wody

DSCN0014

Od jakiegoś czasu próbuję się zmobilizować do tego, by pić więcej wody. Przy mojej wadze powinienem z założenia pić 2,5-3 litrów, ale przez kilka tygodni było mi ciężko osiągnąć ten wynik. Próbowałem różnych sposobów – zacząłem od tego, że na biurku stawiałem butelkę z wodą, którą zamierzałem wypić w ciągu dnia. Stała sobie tak cały dzień. Potem drugi. Czasem się z niej napiłem, ale daleko było mi do tego by wypić ją całą. Problemów było kilka – trzeba było wziąć, odkręcić i albo wziąć kilka łyków z butelki, albo nalać do szklanki, potem zakręcić i pilnować, by na pewno była dokładnie zakręcona, by przypadkiem nie zalać sobie sprzętu, którego u mnie na biurku zawsze leży cała masa.

Potem zainstalowałem sobie aplikację, która miała mi przypominać w odpowiednich odstępach o tym, że to jest czas, by wypić wodę. Fajnie, ma to sens, robiła nawet niezłe wykresy. Nie używam jej od kilku tygodni, bo nie byłem w stanie wmusić w siebie więcej niż 1,5-2 litry wtedy gdy aplikacja się przypominała. Taka karma.

No ale tak się złożyło, że pojechałem w Bieszczady na majówkę. Jestem leniwym człowiekiem, więc nabyłem sobie worek na wodę po to, by nie musieć wyciągać butelki z plecaka. Po powrocie uznałem, że spróbuję używać tego worka przy pracy. Ma on idealną pojemność 2 litrów, co w połączeniu z płynami które spożywam do posiłków pozwala mi spokojnie dobić do 3 litrów. Worek możecie kupić za ok. 30-50zł w sklepach sportowych (ja kupowałem w Decathlonie) i wygląda tak jak na zdjęciu powyżej.

 

Pije się przez taki cycek, który jest wodoszczelny do momentu, aż go nie ściśniecie wargami:

DSCN0016 DSCN0017

Napełnianie go jest również proste – na górnej krawędzi jest taki zasuwany zatrzask, który się zsuwa i wlewa przez powstały otwór wodę:

DSCN0018

Swój worek trzymam sobie w szufladzie, dzięki czemu nie wala mi się na biurku, a mam idealny dostęp do rurki z wodą, która jest zawsze pod ręką:

DSCN0020 DSCN0023

 

Używam tego sposobu czwarty dzień, każdego dnia wypijam całą wodę (nieco ponad 2 litry), nawet nie orientując się kiedy to robię. Najczęściej przed 16-17 worek jest już opróżniony. Zatem jeśli tak jak ja chcesz czuć się lepiej, odpowiednio nawadniając organizm, a masz problem by zmobilizować się do działania, polecam Ci ten sposób. U mnie działa, wierzę że u Ciebie również się sprawdzi. :-)