Internet Technologia Telekomunikacja

Potęga outsourcingu – jak wybrać dostawcę usług serwerowych z GTS Poland

Fotor121350723

Karierę zawodową zacząłem niemal 13 lat temu. Serwisowałem laptopy i komputery, robiłem strony internetowe, dorabiałem w studiu graficznym, a w 2002 roku trafiłem do firmy, która obsługiwała wszelkie informatyczne kwestie dla wrocławskiego oddziału HP Polska. Wtedy bardzo mnie bawiło, że międzynarodowa firma IT wynajmuje lokalną firmę IT, by ta rozwiązywała problemy za nich. Jak się okazało, kluczowym aspektem były pieniądze. Wynajęcie nas było po prostu dużo tańsze, niż stworzenie lokalnego działu IT.

Niemal całe moje późniejsze życie zawodowe było w zasadzie związane z outsourcingiem IT. Od administrowania serwerami jako freelancer, dla takich firm jak nasza-klasa.pl, czy grono.net, poprzez etatową pracę, gdzie świadczyliśmy usługi IT dla niemieckiej spółki-matki, po własną działalność gospodarczą, w której zarządzam cudzymi serwerami.

I o ile mam świadomość, że często korzystanie z firm oferujących „kompleksową obsługę informatyczną” jest nieopłacalne w stosunku do zatrudnienia informatyka na pół etatu, to w większości wypadków (a szczególnie, jeśli chodzi o startupy) dzierżawa infrastruktury serwerowej i skorzystanie z usług firmy zajmującej się administracją, będzie dużo bardziej korzystna niż stworzenie serwerowni we własnym zakresie. I nie mowa tu tylko o pieniądzach, a także o profesjonalnym zapleczu technicznym, takim jak niezależne, podwójne zasilanie, powielone łącza, które zapewniają nieprzerwany dostęp do internetu, czy chociażby odpowiednia wentylacja, znacznie poprawiająca żywotność sprzętu. Jednocześnie, dzierżawiąc sprzęt od serwerowni, nie musimy się przejmować jego awaryjnościa, oraz trzymać maszyny w zapasie, gdyż w przeciągu kilku godzin od usterki sprzętu (a czasem nawet i kilkunastu minut) otrzymamy nową maszynę, do której zostaną przeniesione nasze dyski. To równiez jest zysk. Nie zawsze widoczny na pierwszy rzut oka, ale łatwy do oszacowania w dalszej perspektywie.

Przy czym, zawsze powtarzam swoim klientom i znajomym, by korzystali z outsourcingu mądrze – bo o ile w dobrych rękach jest to idealne narzędzie do obniżenia wielu kosztów, to zdarzają się sytuacje, w których jest skarbonką bez dna, wysysająca pieniądze z budżetu firmy, szczególnie, gdy wybór outsourcera nie został poprzedzony odpowiednią analizą.

Dlatego też ucieszyła mnie informacja o raporcie „Serwer w firmie 2013” przygotowanym przez GTS Poland sp. z o.o., omawiającym najważniejsze zagadnienia związane z przenoszeniem infrastruktury serwerowej do zewnętrznego dostawcy. Raport składa się z kilku części – zaczyna się od omówienia wyników badania przeprowadzonego wśród 420 małych i średnich przedsiębiorstw, dotyczącego podejścia do korzystania z zewnętrznej infrastruktury serwerowej, później omawia fakty i mity związane z outsourcingiem, aby przejść do najważniejszej kwestii – krótkiego, ale bardzo pomocnego poradnika, poruszającego dobór odpowiedniego dostawcy usług.

Zachęcam serdecznie do pobrania wspomnianego powyżej raportu ze strony serwer2013.pl, a na zachętę proponuję zapoznać się z umieszczoną poniżej infografiką.

GTSPoland-Infografika-Serwer2013

DISCLAIMER: Zaznaczam, że mimo tego iż wpis powstał na zlecenie GTS Polska i stanowi on pierwszy komercyjny akcent na moim blogu, to nie znalazłby się tutaj, gdybym nie zgadzał się z treścią opublikowanego raportu, lub gdybym nie uważał go za wartościowy.