Blogosfera Internet

Gdy redaktor nie czyta ze zrozumieniem

Na Newskomp znalazłem newsa, szumnie zatytułowanego „HAKER ŁAMIE ZABEZPIECZENIA IPADA 2”, opisującej pokrótce, bez podania większych konkretów, że anonimowy haker dokonał jailbreaka (dla niewtajemniczonych: uzyskał dostęp do funkcji serwisowych, umożliwiający instalowanie oprogramowania spoza AppStore, usunięcie simlocka w wersji z modemem, dostęp do systemu plików urządzenia, thetering (czyli zrobienie z iPada modemu)) nowego iPada2.

Co jednak mnie dość mocno poruszyło, to fakt iż autor postanowił publicznie zrobić z siebie ignoranta stwierdzeniem iż „nie cieszy to samych użytkowników, gdyż operacja ta powoduje utratę gwarancji”, oraz że „nie powinniśmy się bać, gdyż Apple uspokaja, że luka wkrótce zostanie załatana i powinniśmy być dobrej nadziei”. W dalszych komentarzach, na moje pytanie czy autor jest idiotą i od kiedy to pozwolenie użytkownikowi na odblokowanie jest złe, tenże autor udowadnia że jest idiotą pisząc:

„Chodzi o to, żeby zapewnić użytkownikowi możliwość oddania sprzętu na gwarancję. A jak dalej to się posunie – nie zależy ode mnie.”

Nie rozumie biedak chyba, że jailbreak jest odwracalny. Gdy jednak dałem mu szansę, pisząc, że to wybór użytkownika, czy poszerzy sobie funkcjonalność urządzenia, nawet kosztem utraty gwarancji, wyjaśniając że jailbreak jest odwracalny, oraz prosząc o wyjaśnienie, dlaczego uważa, że zablokowanie możliwości jego wykonania jest dobre, odpisał co następuje:

Chodzi o to, żeby zwykły użytkownik nie narobił sam szkód w urządzeniu. Poczytaj inne artykuły tego typu – i oceń, czy mam rację, czy nie.

Riposta godna szanującego się redaktora – idź, poczytaj, mi daj święty spokój. Gratulujemy panu Arturowi Królakowi, że jako pierwszy doczekał się u mnie wpisu w kategorii „Piętnujemy głupotę” :-)